Klub Inteligencji Katolickiej w Katowicach

D  L  A  T  E  G  O

B i u l e t y n   K l u b u   I n t e l i g e n c j i   K a t o l i c k i e j   w   K a t o w i c a c h

Nr 6-7 (114-115) 3 czerwca 2001

Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: "Pokój wam!" A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: "Pokój wam!" Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam". Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: "Weźmijcie Ducha Świętego!" Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane".J 20, 19-23 Drodzy Członkowie naszego Klubu!

Dostajecie Państwo do ręki nasz Klubowy biuletyn “Dlatego” dostępny dotychczas w siedzibie Klubu i przesyłany przewodniczącym sekcji terenowych. Zarząd Klubu ma nadzieję, że ta forma dostarczenia biuletynu przyczyni się do wzmocnienia więzi wśród członków Klubu. Ze względu na ograniczone środki finansowe następny biuletyn roześlemy dopiero w grudniu. Kolejne numery naszego miesięcznika będą dostępne w siedzibie Klubu i u przewodniczących sekcji terenowych.

Antoni Winiarski – prezes KIK


Rok 2001 - Rokiem Stefana Kardynała Wyszyńskiego

    Cytaty
    Kościół ukazuje otwarte Serce Syna Bożego jako widomy znak, że Bóg jest miłością i przez miłość na Krzyżu wszystko pociąga ku sobie.
    Przyjdzie chwila, gdy po trudzie i wysiłku życia Maryja okaże nam błogosławiony Owoc Żywota swojego. Nasze ostatnie "Amen" złożone będzie w Jej dłonie.
    Kościół w Polsce na przestrzeni dziesięciu wieków żadnej krzywdy Narodowi nie wyrządził. I w ostatnich czasach w odrodzonej Polsce też nie wyrządził nikomu zła. Tak, Kościół zawsze umacniał, pokrzepiał, pocieszał, jednoczył i uspokajał - od początku aż do ostatniej chwili.
Kard. Stefan Wyszyński, Kalendarz Słowa Bożego 2001


Walne Zebranie Delegatów Klubu Inteligencji Katolickiej w Katowicach

12 maja 2001 r. w domu parafialnym parafii Świętej Rodziny w Katowicach-Brynowie odbyło się Walne Zebranie Delegatów Klubu Inteligencji Katolickiej w Katowicach poprzedzone Mszą świętą w intencji członków Klubu. Mszę świętą odprawił kapelan Klubu ks. dr Józef Kozyra.

Podczas zebrania nadano godność Honorowego Członka KIK pani Ryszardzie Chamułowej wieloletniej przewodniczącej sekcji KIK w Siemianowicach Śląskich oraz profesorowi Janowi Rychłemu przewodniczącemu sekcji Nauka-Wiara w Zabrzu.

Członkowie Honorowi KIK-u w Katowicach: Ryszarda Chamuła, prof. Janusz Dietrych, Henryk Dutkiewicz, ks. Zbigniew Górecki, ks. prałat Herbert Hlubek, Henryk Knop, Anna Konopczyna, Ludwik Konopka, Stanisław Krzyżaniak, Władysław Kudełko, Irena Mierzwa, prof. Jan Rychły, Halina Skowron, Matylda Szyja, Antoni Szyszka, Ludwik Wardzichowski, prof. Maria Zajączkowska i Helena z Durkalców Zielińska.
Zmarli: śp. rtm. Aleksander Czacki, śp. Janina Czmiel, śp. Jadwiga Podleska.

Walne Zebranie przyjęło następujące dokumenty:

Uchwała
Walne Zebranie Delegatów Klubu Inteligencji Katolickiej w Katowicach w związku z Rokiem Kardynała Stefana Wyszyńskiego upoważnia Zarząd Klubu do wystąpienia do prezydenta miasta Katowic z postulatem, aby w mieście Katowice nadać jednej z ulic lub placów imię Kardanała Stefana Wyszyńskiego.

Stanowisko Walnego Zebrania Delegatów Klubu Inteligencji Katolickiej w Katowicach

Walne Zebranie Delegatów Klubu Inteligencji Katolickiej w Katowicach zwraca się do środowisk prawicowych i centroprawicowych o pilne podjęcie działań na rzecz utworzenia wspólnego komitetu wyborczego w związku ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi.

Uchwała

Walne Zebranie Delegatów upoważnia Zarząd Klubu Inteligencji Katolickiej w Katowicach do podjęcia doraźnych działań na rzecz jednoczenia środowisk prawicowych i centroprawicowych uznających wartości chrześcijańskie poprzez stworzenie płaszczyzny do prowadzenia rozmów i spotkań.

Apel

Walne Zebranie Delegatów Klubu Inteligencji Katolickiej w Katowicach podziela troskę Księdza Arcybiskupa Damiana Zimonia Metropolity Katowickiego wyrażoną w dokumencie "Kościół katolicki na Śląsku wobec bezrobocia" z dnia 19 marca 2001. o narastającym problemie bezrobocia. Walne Zebranie Delegatów Klubu Inteligencji Katolickiej w Katowicach apeluje do stowarzyszeń o podjęcie tego tematu i współpracę z władzami samorządowymi i rządowymi w rozwiązywaniu problemu bezrobocia.

Wniosek

W celu rozeznania problemu bezrobocia i sposobów jego rozwiązywania, Zarząd Klubu powinien spotkać się z przedstawicielami odpowiednich służb Urzędu Miasta Katowice.

Wniosek

Walne Zebranie Delegatów Klubu Inteligencji Katolickiej w Katowicach wnioskuje o podjęcie uchwały Zarządu Klubu w celu rozeznania potrzeb członków KIK oraz wewnętrznego funduszu pomocy najbardziej potrzebującym członkom Klubu.

Wniosek

Klub Inteligencji Katolickiej w Katowicach powinien kontynuować ewangelizację poprzez koncerty, pielgrzymki, spotkania i prelekcje.

Uchwała

Zobowiązuje się Zarząd Klubu Inteligencji katolickiej do przemyślenia formuły rekolekcji dla inteligencji.

XXI pielgrzymka Klubów Inteligencji Katolickiej

Ponad 600 członków Klubów z całej Polski przybyło 9 czerwca na Jasną Górę. Mszę św. odprawił ks. bp. Antoni Długosz, a O. Jerzy Tomziński, były przeor jasnogórskiego klasztoru, wspominał swoje spotkania z ks. kardynałem Stefanem Wyszyńskim. Następnie na Wałach odprawiona została Droga Krzyżowa oraz złożono kwiaty pod pomnikiem Prymasa Tysiąclecia. Coroczną pielgrzymkę Klubów zakończono przed obliczem Jasnogórskiej Pani.

Tego samego dnia rozpoczęło się zebranie Prezesów Klubów, na którym omówiono bieżące sprawy, przedstawiono informacje o zakończonym seminarium n.t. migracji i sesji “Stwórca i Opatrzność”. Prezesi poinformowali o działalności swoich Klubów i tegorocznych planach. Dyskusja o udziale i postawach katolików świeckich w życiu publicznym zaowocowała poniższym oświadczeniem.

Oświadczenie

Prezesi Klubów Inteligencji Katolickiej zebrani w dniu 10 czerwca 2001 roku na Jasnej Górze oświadczają, że w nadchodzących wyborach parlamentarnych środowiska KIKowskie będą popierać tych kandydatów na posłów i senatorów, którzy jednoznacznie opowiedzą się za wartościami chrześcijańskimi a ich postawa i dotychczasowa działalność są zgodne ze składanymi deklaracjami.

Oświadczenie podpisali Stanisław Latek, sekretarz Rady Porozumienia Klubów Inteligencji Katolickiej w Polsce oraz Stanisław Winczura, przewodniczący Rady Porozumienia Klubów Inteligencji Katolickiej w Polsce.

Antoni Winiarski
Pielgrzymka szlakiem śląskich sanktuariów
Wyrazem pobożności ludu śląskiego są liczne kapliczki przydrożne i sanktuaria. Kolejna nasza pielgrzymka skierowała się w stronę Góry Świętej Anny. Góra Świętej Anny znana jest z sanktuarium postawionym na nieczynnym od kilku milionów lat wulkanie. Tam też uczestniczyliśmy we mszy św., a jej oprawę wzbogacił katowicki chór “Dei Patris”. Góra Świętej Anny jest związana z bohaterskim zrywem powstańczym, który przywrócił Polsce część Górnego Śląska. Czcząc pamięć tych, którzy nie zaparli się swojej wiary 
Pielgrzymi pod Pomnikiem Powstańców Śląskich.

Antoni Winiarski, Marta Łabno i Henryk Knop składają wiązankę kwiatów pod Pomnikiem Powstańców Śląskich na Górze św. Anny.
i rodzimego języka, złożyliśmy wiązankę kwiatów pod Pomnikiem Powstańców Śląskich. W pobliskim amfiteatrze wysłuchaliśmy krótkiego koncertu chóru “Dei Patris”. Kamień Śląski jest miejscem urodzenia św. Jacka. Z tej siedziby rodu Odrowążów pochodzą również bł. Czesław i bł. Bronisława. Ich relikwie przechowywane są w pałacowej kaplicy. Obecnie pięknie odnowiony pałac, służący za ośrodek rekolekcyjny, w niczym nie przypomina zdewastowanego obiektu przekazanego Kościołowi po opuszczeniu tych terenów przez wojsko. Opole przywitało nas piękną słoneczną majową pogodą. Pokłoniliśmy się Matce Bożej w Jej opolskim wizerunku znajdującym się w bo-
Prezes opolskiego KIK Antoni Guzik (z prawej) wręcza okolicznościowe albumy prezesowi katowickiego KIKu. cznym ołtarzu katedry Św. Krzyża. Obraz ten, pierwotnie znajdujący się w Piekarach Śląskich, został czasowo przeniesiony do Opola i pozostaje tu do dzisiaj. W Piekarach Śląskich natomiast znajduje się kopia tego obrazu. Miłego przyjęcia doznali uczestnicy pielgrzymki dzięki gościnności opolskiego KIKu – “spragnionych napoić” nie było tylko pustym frazesem. Prezes opolskiego KIKu Antoni Guzik wręczył nam pamiątkowe albumy, a kapelan KIK ks. prałat Zbigniew Nabzdyk oprowadził nas po katedrze, kościele franciszkańskim oraz kościele św. Wojciecha. Gdy stojąc przed namalowaną na blasze kopią obrazu Matki Bożej Piekarskiej, zaśpiewaliśmy wspólnie z chórem “Dei Patris” pieśń “Matko Boża Piekarska”, promień słońca padł na oblicze Bogurodzicy – Matka Boża uśmiechnęła się.
Antoni Winiarski

20-lecie Klubu Inteligencji Katolickiej w Opolu

Klub posiada oddziały w Głuchołazach, Kędzierzynie-Koźlu, Kluczborku, Krapkowicach Nysie i Zdzieszowicach. Uroczystości rocznicowe rozpoczęła msza św. odprawiona 25 maja 2001 r. przez Księdza Arcybiskupa Alfonsa Nossola w kaplicy Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego. Podczas sesji naukowej n.t. “Rola stowarzyszeń Katolickich i ich wpływ na przemiany społeczne w Polsce w latach 1980 – 1990” wykłady wygłosili: O. Jan Góra OP, prof. Jerzy Skubis i prof. Krzysztof Zanussi. Pierwszy dzień uroczystości zakończył się spotkaniem klubowym oraz koncertem chóru Wyższego Seminarium Duchownego w Opolu.

Następnego dnia po mszy św. w katedrze św. Krzyża odbyła się dyskusja panelowa n.t. “Rola katolików świeckich w życiu społecznym w świetle listu apostolskiego Jana Pawła II Novo millenio inneunte” z udziałem kapelana Klubu ks. prałata dra Zbigniewa Nabzdyka, wicemarszałka Sejmiku Samorządowego Województwa Opolskiego Andrzeja Rybarczyka, wojewody opolskiego Adama Pędzioła, wiceprzewodniczącego Sejmiku Samorządowego Woje. Opolskiego Leona Troniewskiego i przedstawiciela Rady Porozumienia KIK Antoniego Winiarskiego. Osoby te odpowiedziały na cztery pytania:

1. Klub Inteligencji Katolickiej w Opolu liczy ponad dwadzieścia lat. Jak fakt ten wpłynął na moje zaangażowanie publiczne i zawodowe?

2. Bycie katolikiem we współczesnym świecie to dodatkowe obciążenie dla aktywności publicznej?

3. Jaką rolę wyznacza dla przeciętnego katolika w kontekście globalizacji i kryzysu wartości rozpoczynający się XXI wiek?

4. Czy ruchy katolickie, w tym także KIK odnajdą swoją drogę we współczesnej rzeczywistości?

Dyskusja, w której zabrało głos wielu uczestników spotkania, zakończyła uroczystości 20-lecia.

Antoni Winiarski
Szlakiem peregrynacji obrazu Matki Bożej Piekarskiej
Gdy w 1680 r. w Czechach szalała zaraza, do Pragi i Hradec Kralove zaproszono Matkę Bożą w Jej piekarskim wizerunku. Ulicami Pragi przeszła procesja a Matka Boża doznawała wielkiej czci. Kroniki podają, że zaraza ustąpiła, a ponadto zanotowano liczne uzdrowienia. 29 kwietnia 2001 r. wyruszyliśmy autokarem do Hradec Kralove zatrzymując się po drodze w Nysie. Oprócz Pragi odwiedziliśmy Stara Boleslav, gdzie w 929 roku został zamordowany przez swojego brata książę Wacław, ogłoszony wkrótce świętym i patronem Czech. W kościele Wniebowzięcia NMP przechowywana jest pozłacana płaskorzeźba zwana Paladium (tarczą, obroną) Ziemi Czeskiej. Na naszej trasie znalazła się Kutna Hora, w której Władysław Jagiellończyk został ogłoszony w 1471 r. królem Czech i Ołomuniec – miejsce śmierci św. Jana Sarkandra. W Pradze mszę św. celebrowaliśmy w kościele Matki Boskiej Zwycięskiej i św. Antoniego, gdzie w bocznym ołtarzu znajduje się słynne Praskie Dzieciątko. Piękna pogoda umożliwiła nam dotarcie do miejsc ważnych dla historii Czech i narodowych pamiątek związanych z rozwojem chrześcijaństwa w tym kraju.
Antoni Winiarski

Ks. dr Józef Kozyra kapelan katowickiego KIKu odprawia mszę św. w sanktuarium Praskiego Dzieciątka.

“Gość Niedzielny” z pielgrzymami w Piekarach Śląskich

W niedzielę 27 maja 2001 r. od świtu ciągnęły nieprzebrane rzesze pielgrzymów – uczestników corocznej pielgrzymki Mężczyzn i Młodzieńców do Piekar Śląskich. Tu czekała ich niespodzianka – specjalne wydanie “Gościa Niedzielnego” i “Małego Gościa Niedzielnego” – DLA MĘŻCZYZN!!! – rozprowadzane przez młodych ludzi w charakterystycznych koszulkach. Starannie i ciekawie zredagowane okolicznościowe numery zawierały m.in. fragmenty przemówienia powitalnego Arcybiskupa Damiana Zimonia, życiorys arcybiskupa Chicago kardynała Francis’a Eugene George’a OMI, wywiad z biskupem Szczepanem Wesołym, rozmowę z biskupem witebskim Władysławem Blinem. Zamieszczone teksty pieśni były szczególnie przydatne przy dalszych zwrotkach. Pierwszą zwrotkę wszyscy znają na pamięć, przy kolejnych potrzebna już jest pomoc. Do domów wróciliśmy nie tylko wzbogaceni duchowo lecz również o “Gościa”.

Antoni Winiarski
Metropolita katowicki w Piekarach Śląskich
Bądźmy świadkami nowego życia w Chrystusie
Fragmenty słowa ks. abpa wygłoszone 27 maja 2001 r. podczas pielgrzymki do Piekar.

Bracia Pielgrzymi! Przed Kościołem otwiera się nowy etap drogi: trzecie tysiąclecie...
W tej perspektywie patrzmy także na bolesny problem bezrobocia. Walka z nim to nie tylko problem ekonomiczny czy gospodarczy. To przede wszystkim problem moralny. To problem nas wszystkich, nie tylko samych bezrobotnych!

Praca nie jest jedynie środkiem zarabiania pieniędzy i chleba. Praca należy do istoty powołania człowieka, dopełnia człowieka. Przez nią nie tylko uczestniczymy w kontynuowaniu dzieła Stwórcy, ale także rozwijamy naszą osobowość. Człowiek, każdy człowiek ma obowiązek pracować, ale każdy człowiek ma też prawo pracować. I o to prawo, o prawo do pracy dla każdego dzisiaj na tym piekarskim wzgórzu ze stanowczością się dopominamy! ...

Nie trzeba już tyle pracować co dawniej. Wynika stąd podstawowe pytanie i zadanie: w jaki sposób dokonać podziału pracy? Potrzebni są dobrzy ekonomiści i organizatorzy życia społecznego, wrażliwi na człowieka! ...

Pełny tekst wystąpienia metropolity katowickiego abpa. Damiana Zimonia znajduje się w Internecie: www.goscniedzielny.pl

Gość Niedzielny, 3 VI 2001, str. 7.
Na str. 6 i 7 Gościa Niedzielnego z 3 VI jest obszerna relacja z Piekar z tekstem telegramu Ojca Świętego Jana Pawła II. Transmisję z Piekar przeprowadziły Radio Arka, Radio Katowice i Radio Maryja. Szkoda, że zabrakło transmisji w Radiu Puls w Gliwicach.
Stanisław Waluś
Pielgrzymka do Sanktuarium Matki Bożej Boguckiej

W niedzielę 20. maja, jak co roku członkowie Klubu Inteligencji Katolickiej w Katowicach pielgrzymowali wraz ze swoim kapelanem ks. prof. Józefem Kozyrą z siedziby Klubu do Sanktuarium Matki Bożej Boguckiej. Klub przyjął M.B. Bogucką za swoją Patronkę i co roku od zarejestrowania 20 lat temu dziękuje Matce Bożej w trzecią niedzielę maja za otrzymane łaski i światło w swojej działalności oraz prosi o dalsze na cały rok. Na szlaku pielgrzymki znajduje się pięć stacji. Są to krzyże XVII i XVII - wieczne, przy których jest odmawiany różaniec. Pielgrzymka kończy się Mszą św. w Sanktuarium w Bogucicach. Od kilku lat we wspólnej Mszy św. bierze udział Stowarzyszenie Rodzin Katolickich i Związek Górnośląski.

Jan Mikos
Ks. prałat Herbert Hlubek
kapelan sekcji terenowej KIK w Gliwicach, częsty nasz rekolekcjonista w Kokoszycach, Członek Honorowy KIK-u w Katowicach otrzymał Nagrodę Miesięcznika i Wydawnictwa, "Znak" imienia księdza Józefa Tischnera w kategorii inicjatyw duszpasterskich i społecznych współtworzących "polski kształt dialogu"

Uzasadnienie wniosku
Zaprezentowane tu osiągnięcia ks. Herberta Hlubka, wymierne ilościowo inicjatywy, same w sobie są wystarczającym uzasadnieniem przedkładanego wniosku. Ich różnorodność, skala, rozmach mogłyby wypełnić kilka duszpasterskich życiorysów. Jednak nie w oszałamiających osiągnięciach zewnętrznych czy dziełach materialnych tkwi tajemnica jego duszpasterskiego sukcesu. Ks. Hlubek nie pisał prac naukowych, nie publikował książek, nie budował kościołów ani wspaniałych centrów duszpasterskich.

Mimo to sam nazywany bywa niekiedy "człowiekiem - instytucją". Na ludzi, którzy się z nim zetknęli w ciągu prawie 50 lat niestrudzonej pracy, wywiera fascynujący wpływ (a są to szerokie kręgi kolejnych pokoleń studentów, absolwentów, członków różnych grup i organizacji, penitentów, słuchaczy kazań i rekolekcji). Trudno przejść obojętnie obok stawianych przez niego pytań. Budzi zmysł transcendencji, pogłębia wrażliwość moralną, leczy rany duchowe, mobilizuje do duchowego wzrostu. Uczy kochać Boga i ludzi.

Trudno syntetycznie ująć i zwerbalizować nie do końca uchwytny "dorobek" i promieniowanie osobowości Kandydata. Warto jednak zwrócić uwagę na sprawy najbardziej charakterystyczne.

Wolność wewnętrzna. Pomoc w odkrywaniu wolności osobowej, jej umacnianiu i wspieraniu oraz odsyłaniu do fundamentów tej wolności (wolność dziecka Bożego) należy bodaj do najważniejszych rysów działalności Kandydata. Sam nie pozwolił się nikomu i niczemu zniewolić, "zarażał" innych tą wolnością. Tą cechę dzielił ze swym przyjacielem z czasów wspólnych studiów u prof. Kłósaka - prof. Tischnerem. Obydwaj wręcz alergicznie reagowali na wszelkie fundamentalizmy oraz próby zniewolenia czy instrumentalizacji.

Wysokie wymagania: intelektualne, moralne, religijne. Ideał został postawiony wysoko. Nie ma tu miałkości, bylejakości, "ciepełka", ale nie ma też drastycznych - heroicznych wymogów. Uczniowie i inni partnerzy dialogu z ks. Hlubkiem wiedzą sami: "musicie od siebie wymagać". Radykalizm ewangeliczny ucieleśniony w postawie "szefa" (tak do Dziś się go nazywa) przyciąga najlepszych.

Krytycyzm i "nieposłuszeństwo w myśleniu"... aż do bólu. Ks. Hlubek jest bezlitosny dla wszelkiej atrapy, fałszu, pozorów. Przenika go dążenie do autentyczności. Ma w sobie coś z egzystencjalnej niepokory. Nieufny wobec instytucji, zwłaszcza tej, którą ukochał najbardziej - Kościoła. "Nie owija w bawełnę". Szokuje niekiedy twardą krytyką skostniałych struktur - po to, aby odsłonić ukryty w głębi diament. Jednak w bezpośredniej relacji z drugim człowiekiem nigdy nie "wygarnia" prawdy, nie niszczy. Raczej podprowadza, aby każdy sam ujrzał siebie w prawdzie.

Konsekwencja w działaniu, wierność osobie i podjętej misji. Wszelkie działania Kandydata dalekie są od jakiejkolwiek "akcyjności". Nie pracuje na pokaz, dla statystyki i poklasku. Wręcz boi się tych, którzy go chwalą. Nie szuka taniej popularności. Mimo to bezbłędnie trafia w aktualne potrzeby duchowe i społeczne. Ukryta i nie doceniana jest jego wierność jako spowiednika, kierownika duchowego i powiernika zwykłych ludzkich radości i smutków. Nie do przecenienia są społeczne konsekwencje tej mrówczej pracy: tysięcy rozmów, odwiedzin chorych, wielu godzin w konfesjonale, ogromnejkorespondencji, telefonów. Tylko jak zmierzyć poziom zmniejszonej agresji w społeczeństwie, ilości rozwiązanych konfliktów, wzrostu wzajemnej życzliwości i zaufania oraz społeczne znaczenie tego wszystkiego?

Człowiek - chrześcijanin - ksiądz. Takie rozłożenie akcentów (duchowość bazuje na pełnym człowieczeństwie) jest charakterystyczne dla sylwetki Kandydata oraz dla jego "programu" duszpasterskiego. Fundamentem jest wychowanie dojrzałego człowieka, a raczej inspiracja do samowychowania. Owszem, liturgia i modlitwa pozostają w centrum jego duszpasterstwa, ale posługa człowiekowi obejmuje w tym wypadku szersze kręgi: ludzi z "przedsionków" Kościoła, szukających (tylko szczerze), wątpiących, wszystkich z pogmatwanymi życiorysami.

W nawiązywaniu kontaktu z tak zróżnicowanymi grupami słuchaczy odgrywa rolę umiejętność doświadczania drugiego człowieka jako osoby bliskiej nam w ziemskiej, ograniczonej kondycji, otwartej jednakże na wymiar boskiego Ty.

"Im bardziej mistyczny, tym bardziej polityczny ..." Ks. Hlubek szczęśliwie unikał kolejnych raf i pokus bezpośredniego zaangażowania politycznego. Grupy przez niego prowadzone nie są kuźniami kadr dla żadnego ugrupowania politycznego, a jednak wielu jego uczniów działa w społeczeństwie niczym "drożdże". Pełnią odpowiedzialne funkcje w strukturach politycznych, administracyjnych, związkowych, samorządowych; w nauce i gospodarce. Ich dojrzałe, choć nigdy niegotowe, zawsze otwarte chrześcijaństwo nie może się nie przekładać na społeczną odpowiedzialność.

W strukturach, przez ks. Hlubka zainicjowanych (grupy DA, KIK-ów, różnych stowarzyszeń) i pączkujących w zaangażowaniu społecznym jego słuchaczy można odkryć bezcenne zasoby obywatelskości i kapitału społecznego.

Wypowiedź ks. Herberta Hlubka po wręczeniu nagrody

Nie czuję się dobrze, z tej prostej racji, że czuję się karłem wobec śp. Józka i wobec wszystkich, którzy się przyczynili do tego, że otrzymałem tę nagrodę. Nie traktuję jej jako nagrody dla mnie osobiście, ale dla tych wszystkich, którzy tę koncepcję widzenia wiary i życia uchwycili i przyjęli. Cieszę się z nimi dlatego, bo widzę, że dla nich jest ważna, a widzę bardzo dużo swoich znajomych, bardzo mi bliskich, którzy są dla mnie radością. Dlatego się cieszę.

Wdzięczny jestem także wydawnictwu ZNAK. Zacząłem lekturę ZNAK-u od numeru 19., to był lipiec - wrzesień 1949, a teraz mamy 552. numer. O ile mogę złożyć na ręce ZNAK-u i "Tygodnika" podziękowanie, to muszę podkreślić, że temu miesięcznikowi dużo zawdzięczam, abstrahując od wydawnictw, z lat późniejszych.

Z Józkiem poznałem się w 1955-6 roku na ATK. Wtedy byliśmy tam razem, ale to można u pana Bonowicza [w biografii pt. "Tischner" Wojciecha Bonowicza - przyp. red.] wyczytać.

I tak właściwie wszystkim dziękuję i cieszę się z tej racji, że ta wizja, którą Józek reprezentował nie była monolityczna, czy narzucająca, czy jedynie prawdziwa. Tischner zostawiał zawsze wolność i pozwalał na osobistą interpretację. Że ks. prof. Józef Tischner był człowiekiem nieprzeciętnym, o tym już tu mówiono, nawet zahaczając o styl hagiografii. Wspomniałem to panu Wojciechowi. Bronił się. Ale człowiek jest zawsze tylko człowiekiem. Szkoda, że wiele ludzi nie jest nawet ludźmi ... To jest nasz los. My powinniśmy próbować być ludźmi wbrew wszystkiemu, ciągle na nowo iść dalej.

Patrząc na Księdza Profesora, widzę, że od czasu, kiedy go poznałem do ostatniej chwili chyba się nie zmienił. Widziałem go ostatnim razem w 1999 roku. Zaraz po operacji byłem u niego w Nowej Hucie. Leżał na parterze, a ja dwadzieścia lat wcześniej w tymsamym szpitalu na piętrze. Jak Państwo widzicie wyszedłem. Więc próbowałem Józkowi robić nadzieję: Józku stary, skoro ja wyszedłem, to ty z całą pewnością wyjdziesz. I znowu będziesz działał i w ogóle... A on mi napisał na kartce: A jak w telewizji? Słuchaj - mówię mu - masz taką figurę, taką telewizyjną gębę, że z całą pewnością z Ciebie nie zrezygnują. Twoje usposobienie jest takie, że musisz...

No, ale ponieważ bardzo lubiliśmy się albo nie lubili w pewnym punkcie, chodzi o pewną osobę, więc przerodziło się to w ożywioną kłótnię. Przynajmniej z mojej strony, bo Józek mi tylko odpisywał na karteczce i podburzał. Przyleciała lekarka i zdziwiła się, że pacjentowi krzywda się dzieje. Dwóch księży, jeden się niemo kłóci, a drugi szeptem. To było zabawne.

A przedmiot naszej kłótni, to raczej był, chyba podmiot [śmiech, oklaski], jakiś bardzo wybitny redaktor najpoczytniejszego dziennika w Polsce [oklaski]. Ja mu tam trochę dokuczałem i pytałem, czy przewiduje przejście na "ty" z pewnym Wojtkiem [śmiech, oklaski]. Więc Państwo rozumiecie, że dyskusja siłą rzeczy musiała być bardzo żywa.

Na przestrzeni tych czterdziestu lat Józek w zasadzie się nie zmienił. To jest źle i to jest bardzo dobrze. Bo zmienił się ze zmianą rzeczywistości, dopasowując się do zmieniającego się życia. Natomiast jego kręgosłup wewnętrzny, tak jak ja to widzę, został. Kiedyś w konwikcie na Bielanach rano potrzebowałem czegoś i wdarłem się do jego pokoju. On się tego nie spodziewał. Józek wtedy przed biurkiem klęczał i robił medytację. A tak na co dzień udawał takiego zbereźnika, że lepiej, gdyby się po prostu wstydził. Ale to, co w nim było, to było naprawdę wspaniałe.

I jeszcze jeden moment. W 1982 roku, po I Zjeździe "Solidarności", już był stan wojenny. Niestety, publicznie zawsze mówi się, że wszystko jest cacy, wspaniałe. Ale rzeczywistość, przykro mi, jest tylko rzeczywistością. Jest szara. I opowiadał o swoich przeżyciach w hali Oliwii w Gdańsku. Nie były najlepsze.

Nie chcę więcej przedłużać, bo rzeczywiście wpadam w ton kaznodziejski, pomylę jeszcze z amboną i to będzie straszne [śmiech, oklaski].

Powyższe materiały przygotowały osoby od lat związane z ks. Herbertem Hlubkiem, a Jego wypowiedź po laudacji ks. Adama Bonieckiego na podstawie zapisu magnetofonowego Klaudia Cwołek - redaktor Gliwickiego Gościa Niedzielnego.

Obszerna relacja z uroczystości odebrania nagrody będzie zamieszczona w Gliwickim Gościu Niedzielnym, nr 24 z 17 VI 2001.

Internet: www.kuria.gliwice.pl/gosc/index.html

Oświadczenie Zarządu Klubu Inteligencji Katolickiej w Bielsku-Białej

Zarząd Zarządu Klubu Inteligencji Katolickiej w Bielsku-Białej wyraża zdziwienie i oburzenie na sformułowania pana Piotra Sławińskiego - szefa "Wiadomości" Telewizji Polskiej, jakie zawarł w notatce do pana Jarosława Szczepańskiego i dziennikarzy mających obsługiwać pielgrzymkę Ojca Świętego na Ukrainę ("Rzeczpospolita" Nr 110 z dnia 12-13.05.2001 r.). Użyty język przypomina najgorsze mroczne czasy stalinowskie. Oburzające jest szczególnie to, że autor tych sformułowań, to nie pismak brukowej gazety, ale szef najważniejszego programu informacyjnego oficjalnej telewizji publicznej opłacanej przez społeczeństwo. Nasuwa się pytanie o intencje mocodawców pana Piotra Sławińskiego, pytanie o szczerość ich pochlebnych wypowiedzi o Papieżu. Mieliśmy przecież już próbę parodiowania Jana Pawła II przez osobę z najbliższego otoczenia Prezydenta RP i za jego przyzwoleniem.

Najwyższy już czas na dokonanie takich zmian w kierownictwie TVP, aby telewizja publiczna dobrze służyła społeczeństwu i krzewiła to co jest wartościowe moralnie, co patriotyczne i piękne. Oczekujemy od Sejmu, Senatu i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji podjęcia odpowiednich działań w tym kierunku.

Bielsko-Biała, 15 maja 2001 r.
Za Zarząd Prezes Klubu Inteligencji Katolickiej w Bielsku-Białej
Elżbieta Kralczyńska

Wspomnienie o naszych zmarłych Członkach

Z żalem piszemy, że w ostatnich miesiącach odeszli do Boga nasi drodzy Członkowie - śp. śp. Jan Chamuła i Janina Czmiel.

Oboje urodzeni we Lwowie zachowali rodzinne miasto w swoich sercach i stałej pamięci. Oboje byli członkami Klubu Inteligencji Katolickiej w Katowicach i członkami Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Równocześnie mocno, serdecznie po "kresowemu" związali się z Ziemią Śląską, która stała się ich drugą małą ojczyzną.

Jan Chamuła ukończył Wydział Mechaniczny Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie i pracował w śląskich kopalniach węgla kamiennego. Oprócz pracy zawodowej poświęcał wiele sił i czasu pracy społecznej. W naszym KIK-u, zwłaszcza w sekcji w Siemianowicach - Michałkowicach współorganizował spotkania klubowe i pielgrzymki, szczególnie udzielając się młodzieży. Wspólne wyjazdy były dla każdego okazją do pokazania, zwłaszcza młodzieży, ciekawych miejsc historycznych i ośrodków kultu religijnego. Pasją jego życia była muzyka, był śpiew. Był serdeczny, przyjazny wszystkim. Takim pozostanie w naszej pamięci. Zmarł 1. kwietnia br. i spoczął na cmentarzu w Michałkowicach.

Janina Czmiel była członkiem założycielem naszego KIK-u. Ukończyła w latach trzydziestych ubiegłego wieku Wydział Prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Po wojnie mieszkała stale w Katowicach i pracowała w przemyśle ciężkim. Często uczestniczyła w klubowych spotkaniach. Jak długo miała siły, służyła czasem i pomocą materialną rodakom z Kresów w ramach KIK-u i TML-u. Odeszła 8. maja br. w 95 roku życia, pochowana jest w Katowicach.

Będzie nam ich bardzo brakowało.

Marta Łabno
Od poniedziałku do piątku w PLUSIE, od 5 do 9 PLUS DOBRY - Chmielewski + Piotrowski
o 6.15 ks. Jerzy Kownacki opowie o patronie dnia
o 6.50 Ewangeliarz
o 7.05 na dzień dobry niewidzialną rękę rynku uściśnie Jacek Fedor
o 7.15 Jacek Łęski skomentuje to, co pokazano poprzedniego dnia wieczorem w telewizji
po 7.30 Kusa Pokusa Plusa, czyli szansa na wzbogacenie Waszych portfelów
o 7.50 tajny reporter Radian Plus i jego kolejna misja w Męskiej Piaskownicy, czyli pierwszy na świecie komiks radiowy
po 8.00 gorąca poranna rozmowa Plusa
o 8.40 Piotr Semka nadaje, o czym donosi poranna prasa
O poranku przynosimy Wam także wszelkie potrzebne informacje z kraju, świata, regionu. Radzimy jak się ubrać wychodząc z domu, którędy jechać do pracy, by dojechać bezpiecznie i szybko, a nawet co zjeść na śniadanie.
Dalszą część ramówki Radia Plus można znaleźć w internecie:
http://www.radioplus.katowice.pl/the_programme/text_of_programme.html

W Radiu Katowice o 6.20 jest nadawana audycja "U progu dnia", którą prowadzą księża (np. 15.06 - ks. Marek Spyra).

W Radiu Maryja od rana są następujące pozycje: 5.45 Rozpoczęcie programu; 6.00 Anioł Pański. Jutrznia; 6.30 Różaniec; 7.00 Msza św.; 7.50 Spróbuj pomyśleć; 8.00 Wiadomości; 8.05 Godzinki ku czci Niepokalanego Poczęcia NMP; 8.30 Katecheza. Program w Naszym Dzienniku.

Stanisław Waluś
Globalizacja - zagrożenia i szanse

Taki był temat spotkania członków i sympatyków siemianowickiej sekcji KIK 16 maja br. Spotkanie odbyło się w domu parafialnym w Michałkowicach. Głównym elementem spotkania była prelekcja Prezesa katowickiego KIK - Pana dr Antoniego Winiarskiego. Pan dr Winiarski przedstawił w sposób bardzo wyrazisty poszczególne składniki procesów globalizacyjnych, wskazując na ich cechy negatywne jak i pozytywne, dające możliwość szerzenia i realizacji nauki społecznej Kościoła katolickiego. Po zakończonej prelekcji odbyła się dyskusja.

Problematyka dotycząca globalizacji i jej skutków była rozpatrywana na podstawie materiałów z seminarium, jakie miało miejsce w Otwocku w 1999 r. Rozważano również możliwości oddziaływania na nowe procesy globalizacyjne, zachodzące aktualnie w świecie i w naszym kraju. Globalizacja daje ogromne możliwości dotarcia nauki chrystusowej do wszystkich ludzi, do wszystkich środowisk społecznych. Warunkiem staje się tutaj otwarcie na pluralizm, jaki niesie ze sobą globalizacja. Należy jednak czynić to w sposób bardzo umiejętny - akcentując wartości chrześcijańskie i ukazując społeczeństwu globalnemu złe skutki procesu - i to nie tylko te, które już zaistniały ale szczególnie te, które mogą nastąpić w przyszłości. Procesy globalizacyjne zachodzą we wszystkich sferach życia społecznego i gospodarczego, we wszystkich dziedzinach nauki i techniki. Dlatego w ewangelizację naszych czasów wymagane jest zaangażowanie się ogółu chrześcijan - osób duchownych i świeckich.

Adam Kempa
Austriacki biskup ostrzega przed integracją

Przed integracją Polski z Unią Europejską ostrzegał w środę polski Episkopat austriacki biskup Kurt Krenn.

- Unia Europejska nie szanuje woli państw słabszych, nie jest ani demokratyczna, ani tym bardziej chrześcijańska, decydują tam jedynie najsilniejsi - mówił biskup St. Polten podczas zebrania Konferencji Episkopatu Polski.

Zdaniem biskupa Krenna Polska po wejściu do Unii Europejskiej stanie się "tak samo zła" z chrześcijańskiego punktu widzenia, jak zlaicyzowane kraje Europy Zachodniej. Dojdzie tu silna fala laicyzacji, a życie obywateli zdominuje kompletny relatywizm moralny.

KAI, Rzeczpospolita 4 V 2001, str. 2
Myślmy - myślenie nie boli i nic nie kosztuje!
Moje refleksje

Z niepokojem obserwuję działania niektórych polityków o poglądach liberalnych, którzy bez skrupułów likwidują polski przemysł i sprzedają za bardzo niskie kwoty majątek narodowy z bankami obcemu kapitałowi, który nie zwiększa miejsc pracy, ale je likwiduje i tworzy rynek zbytu dla obcych towarów. Niewolnicze poddanie się wszystkim decyzjom biurokratów UE, którzy mają na uwadze tylko interes własnych narodów, jest zgubny dla Polaków tak pod względem materialnym, kulturowym, narodowym i suwerenności.

Wyprzedaż polskiej ziemi doprowadzi do całkowitej utraty niepodległości, a w przyszłości do konfliktów zbrojnych, tak jak osadnicy na Bałkanach doprowadzili do wojny i przy tym wymordowano tysiące ludzi. Uważam, że okres 18 lat dla sprzedaży polskiej ziemi i tak zwanych drugich domów to minimum dla zagwarantowania stabilności w naszym kraju.

Po II wojnie światowej reżim sowiecki narzucił Polakom swoją doktrynę, a jej bezkrytyczni wykonawcy bałamucili Naród swoją propagandą że to dla jego dobra, dzisiaj w większości ci sami ludzie przyjmują narzucony reżim UE w sposób bezkrytyczny karmiąc Naród propagandą, że to dla jego dobra. Wszystkie media polskojęzyczne będące w obcych rękach w bardzo umiejętny sposób oddziałują na psychikę, ośmieszają wszystko to co polskie, narodowe, katolickie, chrześcijańskie, moralne, duchowe.

Przez umiejętną propagandę liberałowie chcą zniszczyć polski Naród katolicki, wartości chrześcijańskie, zdeprawować młodzież przez hasła typu "róbta co chceta", pornografię, swobodę seksualną w szkołach i na reklamach, a nawet w przedszkolach, gdzie wychowawcy programują spanie i wspólne zabawy na nago wśród dzieci, dla tzw. edukacji seksualnej.

Całkowite otwarcie polskiego rynku dla wysoko dotowanych towarów obcych niszczy w zaplanowany sposób niedotowaną rodzimą produkcję, zakłady pracy, rolnictwo, tworzy bezrobocie, zwiększa granicę nędzy, powoduje spadek populacji, bezdomność, demoralizuje.

Umiejętnie dobierana propaganda sondaży w oddziaływaniu na psychikę wmawia Polakom, że są za eutanazją i aborcją. Obliczona jest na psychologię tłumu; że Polacy będą postępować według tego co słuchają i co czytają. Liberalni politycy uważają za jedynie słuszne głoszone przez siebie tezy. Politycy innych opcji mogą się wypowiadać, ale praktycznie wtedy, gdy są uznani przez liberałów. Przy wypowiedziach w mediach dziennikarze przerywają wypowiedzi a pytania są tak formułowane i dobierane, aby ośmieszać "Niepoprawnie myślących", a nie budować jedność i silną Polskę. Polak ma być ośmieszony, bo nie potrafi się rządzić, nie może mieć swojej historii, symboli, musi się ukorzyć, wszystkich i za wszystkie winy swoje i nie swoje przepraszać, nie może mieć swojej dumy, trzeba mu wmówić, że jest antysemitą chociaż to słowo mało komu jest zrozumiałe, musi być posłuszny i poddany.

Sprawa Jedwabnego i żwirowiska w Oświęcimiu udowodniły, że w Polsce musimy robić to co nam każą obcy wrogo nastawieni do Polaków. Trudno pogodzić się z poglądem, że środowiska żydowskie każą nam siebie przepraszać, a nie poczuwają się do winy za tysiące pomordowanych Polaków przy współudziale Żydów podczas II wojny światowej na wschodzie, a potem zamordowanych najlepszych patriotów polskich w więzieniach UB. Nie poczuwają się do winy, że mordują obecnie swoich sąsiadów, bliźnich, dzieci, kobiety, nie dążą do pokoju, tylko tak postępują w imię jedynie słusznej swojej doktryny. Postępowanie niektórych środowisk żydowskich obliczone na wyłudzenie pieniędzy od Polaków, może przynieść odwrotny skutek i antypatie Polaków do Żydów, zwłaszcza u tych rodzin, z których setki tysięcy zginęło z rąk oprawców niemieckich w czasie ratowania Żydów. Psychoza antysemityzmu wśród liberałów zakrawa na kpinę.

Przyjęcie tak liberalnej polityki przez "władców Polski", bez liczenia się z prawdziwą opinią Polaków, całkowite poddaństwo obcym państwom, urąga dyplomacji polskiej, nauce polskiej, honorowi, dumie Polaka. Wyniszcza cały Naród. Pozbycie się ziemi polskiej spowoduje w przyszłości wielkie konflikty, jakie Polacy przeżywali w czasie germanizacji i rusyfikacji ziem polskich.

Apeluję do polityków jako Polak o rozsądek w podejmowanych decyzjach, wsłuchiwanie się w głos Narodu i służenie wyborcom i Narodowi polskiemu, a nie obcym Państwom.

Jan Mikos
Jerzy Robert Nowak: 100 kłamstw J. T. Grossa o żydowskich sąsiadach i Jedwabnem

Praca pozwala zapoznać się czytelnikom z nieścisłościami zamieszczonymi w książkach Grossa Upiorna dekada oraz Sąsiedzi. Jest próbą obrony dobrego imienia Polaków, m.in. mieszkańców Jedwabnego.

Wydawnictwo von borowiecky, ul. Płocka 8/132, 01-231 Warszawa, tel./fax (0-22) 631-43-93.
Niedziela 3 VI 2001, str. 20
Ks. Eugeniusz Marciniak: Jedwabne w oczach świadków

Z czterech obszernych relacji zamieszczonych w książce wyłania się obraz Jedwabnego...
uzupełnieniem relacji świadków jest wyczerpująca wypowiedź obecnego proboszcza parafii w Jedwabnem ks. Edwarda Orłowskiego.
Wydawnictwo Duszpasterstwa Rolników ul. Modra 23, 87-807 Włocławek 11 tel. (054) 413-27-88 i (054)235-52-61 e-mail: wydrolnikow@diecezja.wloclawek.pl
Wydawnictwo prowadzi sprzedaż wysyłkową.Cena książki 15 zł. Źródło. Tygodnik Rodzin Katolickich, 20 V 2001, str. 27.

W cieniu Prymasa Tysiąclecia - z Romualdem Kukułowiczem rozmawia Piotr Bączek

Książka stanowi wywiad z profesorem Romualdem Kukułowiczem, współpracownikiem Księdza Prymasa Stefana Wyszyńskiego. Jest to opowieść osoby, która przez 32 lata służyła radą Prymasowi Wyszyńskiemu.
Do nabycia w księgarniach - cena 35 zł.

Wydawnictwo "ad astra" tel./fax: 625 10 28, 00-963 Warszawa 81, skr. poczt. 86
Rekolekcje z Prymasem Tysiąclecia

30 maja 2001 r. na cotygniowym spotkaniu gliwickiej sekcji terenowej KIK-u odbył się wykład ks. Herberta Hlubka. Wykład pod tytułem "Rekolekcje z Prymasem Tysiąclecia" wpisał się w obchody Roku Prymasa Stefana Kardynała Wyszyńskiego.

Ks. Herbert Hlubek przedstawił krótko najważniejsze fakty z życia Prymasa nawiązując do osobistych spotkań z osobą obecnego Sługi Bożego. Przypomniał, że nie zawsze mógł zrozumieć podejmowane przez Prymasa Wyszyńskiego działania. Po latach okazało się, że dobrze się stało, że nie od razu wprowadzono nauki Soboru Watykańskiego II do kościoła polskiego - nasze kościoły nie stały się tak puste, jak kościoły w zachodniej Europie.

Prymas był świetnym znawcą społecznej nauki Kościoła i ks. Herbert Hlubek zaraz po II wojnie światowej z wielkim zainteresowaniem czytał jego prace z tej dziedziny. Prymas miał żal do inteligencji, że za bardzo zwraca się ku ideologii komunistycznej, ale nikogo nie potępiał.

Sługa Boży był człowiekiem głębokiej, wielkiej wiary, stawiającym na duszpasterstwo masowe. Ta żarliwa wiara była podstawą życia i działania tego wielkiego kapłana miłującego swój Naród, zatroskanego o rodziny i powierzoną mu przez Boga Owczarnię.

Stanisław Waluś
Wrześniowe rekolekcje wyjazdowe

Rekolekcje odbędą się wyjątkowo w Brennej ze względu na remont domu rekolekcyjnego w Kokoszycach. Termin 28 - 30 września 2001 r. Rekolekcje będzie prowadził ks. Herbert Hlubek.

Rekolekcje odbędą się w Ośrodku Formacji i Spotkań Archidiecezji Katowickiej w Brennej, ul. Leśników 38. Dojazd do przystanku PKS "Ośrodek Zdrowia". Z przystanku należy się nieco wrócić, przejść rzekę Brennicę i dalej iść w górę. Na dole jest tablica z napisem "Ośrodek Formacji i Spotkań ...".

Rekolekcje zaczynają się o godz. 18.00, koszt pobytu 70 zł. Zapisy od 4 września w lokalu KIK w godzinach dyżurów i u Zofii Adamskiej tel. 7076573.

Ogłoszenie

Wynajmę mieszkanie M5 w centrum Wysowej Zdroju (ok. 300 m od Zakładu Przyrodo-Leczniczego) na potrzeby urlopowe lub dłuższe - rekonwalescencja w ciągu całego roku.
Tel. kontaktowy 376-04-44 (w godz. wieczornych).



Składki: Od osoby pracującej 2 zł miesięcznie, od osoby niepracującej - 1 zł, wpisowe 2 zł.
Konto: Górnośląski Bank Gospodarczy SA I/O Katowice 15601108-4734-2700-11

Biblioteka klubowa: Czynna w każdy pierwszy i trzeci wtorek miesiąca w godzinach 16-17. Serdecznie zapraszamy.

Informacje o KIK w internecie: http://www.kik.katowice.opoka.org.pl/index.html
Informacje o Radzie Porozumienia KIK w internecie:  http://porozumienie.kik.opoka.org.pl/



Zarząd Klubu:
Prezes: Antoni Winiarski
Wiceprezesi: Marta Łabno i Jan Mikos
Sekretarz: Andrzej Dawidowski
Skarbnik: Jan Świtkowski
Członkowie Zarządu: Ryszarda Chamuła, Jerzy Dolinkiewicz, Kazimierz Krzyżanowski, Stefania Legutko, Marianna Muża i Stanisław Waluś
Przewodniczący Komisji Rewizyjnej: Józef Dziemba
Przewodniczący Rady Programowej Klubu: dr Maciej Sablik
Kapelan Klubu: ks. dr Józef Kozyra

    Dyżur w siedzibie Klubu w Katowicach (ul. Wita Stwosza 16, Katowice): we wtorek od godz. 16 do 17, w piątek od godz. 17 do 18.
    Redagują: Marta Łabno, Stanisław Waluś. Nakład: 660.
    Adres do korespondencji: Klub Inteligencji Katolickiej w Katowicach, 40-954 Katowice 2, skr. poczt. 376.


Administrator strony /webmaster/: Antoni Winiarski, E-mail: awini@us.edu.plhttp://uranos.cto.us.edu.pl/~awini/index.html